Nieoficjalnie wiadomo, że podczas spotkania wigilijnego doszło do rozmów szefów ŁKS z wicemistrzem Europy do lat 16 z 1999 roku. - Paweł jest jedną nogą w ŁKS - zdradza jedna z osób blisko związana z klubem z al. Unii. - Pozostaje tylko kwestia złożenia podpisu.
Tomasz Salski z zarządu ŁKS-u niedawno w rozmowie z "Wyborczą" przyznał, że pozyskaniem Hajduczkiem nie powinno być problemów, bo piłkarz jest wolny. - W przypadku pozostałych zawodników będziemy musieli rozmawiać z ich macierzystymi klubami o wcześniejszym rozwiązaniu kontraktów - tłumaczył Salski.
Do listy nowych zawodników należy podobno także już dopisać Przybylskiego i Mazurkiewicza, którzy jesienią występowali w Concordii. Pierwszy szykowany jest na zmiennika Kamila Woźniaka, który w rundzie jesiennej miał kilka wpadek. Wprawdzie w klubie są jeszcze Adam Sekuterski i Jakub Wojtysiak, ale czterech bramkarzy to - zdaniem jednego z działaczy - gwarancja ostrej rywalizacji. Z kolei Mazurkiewicz to defensywny pomocnik, który podczas treningów i wewnętrznych gierek potwierdził, że wiosną powinien być wzmocnieniem lidera tabeli IV ligi.
Od piątku ełkaesiacy przebywają na urlopach. Na pierwszych zajęciach w nowym roku spotkają się 10 stycznia. Wcześniej część zawodników wystąpi w noworocznym turnieju halowym, którego organizatorem jest Sport Vera. Impreza rozegrana zostanie 4 stycznia, a ełkaesiaków na boisku wspomoże trener Wojciech Robaszek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz