Zespół trenera Wojciecha Robaszka niezbyt długo cieszył się z dwubramkowego prowadzenia. W 28. min Adama Sekuterskiego z bliska pokonał Łukasz Chojecki. Do przerwy ŁKS prowadził więc z Lechią 2:1. Warto też wspomnieć o szansie Wiktora Żytka, byłego już gracza łódzkiej drużyny, który trafił piłką w poprzeczkę. Żytek w ogóle grał bardzo ambitnie.
Po raz drugi lechiści trafili w poprzeczkę już w drugiej połowie. Tym razem - w 57. min - Marcin Mirecki. To było jedno z niewielu ciekawych zdarzeń po przerwie. I gdy wydawało się, że ŁKS zwycięży, już w doliczonym czasie gry Aleksander Ślęzak zbyt krótko wybił piłkę spod swojej bramki i ta trafiła do Chojeckiego. Tomaszowianin z około dwunastu metrów pokonał bramkarza ŁKS i mecz zakończył się remisem 2:2.
20 lutego 2014 - Tomaszów Mazowiecki
Lechia Tomaszów Mazowiecki - ŁKS Łódź 2:2
Chojecki (28., 90.+1) Patora (9.),
Okoński (25.)
ŁKS: Sekuterski (46. Przybylski) - Surowiec, Ślęzak, Zimoń, Majcherowicz - Kasztelan (46. Kopa), Hajduczek, Adamski (65. Sarafiński), Okoński (65. Kasztelan), Sarafiński (46. Jurkowski) - Patora (65. Zaleśny).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz