Mecz przebiegał w dość powolnym tempie, piłkarzom grę utrudniały dość silne opady deszczu oraz brak oświetlenia, który – szczególnie w końcowej fazie meczu – zdecydowanie miał wpływ na zachowanie zawodników. Warunki były jednak dla obu klubów takie same, a zdecydowanie lepiej radził sobie w nich Kolejarz. Łodzianie równorzędną walkę podjęli na początku meczu, kiedy obie drużyny grały otwarty futbol ukierunkowany na szybkie strzelenie gola. Po wymianie ciosów w szesnastej i dziewiętnastej minucie, tempo gry siadło. Oba składy zadowoliły się wynikiem, a na murawie więcej było przypadku związanego z nasiąkniętą murawą, niż składnej gry.
Niestety przełamanie po raz kolejny nastąpiło w wyniku nieuwagi obrońców ŁKS-u. Faul w polu karnym Żółtowskiego, pewne wykonanie niesamowitego w tym sezonie Macieja Kowalczyka i 2:1 dla gospodarzy. Łodzianie próbowali jeszcze odrabiać straty, lecz solidnie ustawiona defensywa Kolejarza nie pozwalała rozwinąć gościom skrzydeł.
Najbliżej wyrównania był, dawno nie widziany w składzie ŁKS-u, Patryk Kubicki, który świetnym wolejem w ostatnich minutach meczu sprawił sporo problemów bramkarzowi Kolejarza.
ŁKS ostatecznie przegrał z Kolejarzem 1:2, co znacznie komplikuje naszą sytuację w tabeli. Okazja na podreperowanie wyniku punktowego już w sobotę, gdy na stadion przy al. Unii 2 przyjadą nasi przyjaciele z Zawiszy Bydgoszcz. Serdecznie zapraszamy na „mecz przyjaźni”, licząc na przełamanie fatalnej passy łodzian – zarówno pod względem meczów u siebie bez zwycięstwa, jak i aktualnej serii meczów bez wygranej w ramach I ligi.
19 września 2012, 16:00 - Stróże
Kolejarz Stróże – ŁKS Łódź 2:1 (1:1)
19’ Markowski 16’ Kaczmarek
63’ Kowalczyk (k)
ŁKS: Wyparło, Barsukov, Brud (79' Golański), Gieraga, Żółtowski, Kaczmarek, Papikyan (72' Sarafiński), Pawlak, Kaczmarek, Kubicki, Więzik
Kolejarz: Forenc, Gryźlak, Szufryn, Markowski, Walęciak (38' Pietrzak), Wolański, Stefanik, Arłukowicz, Giesa (77' Michalik), Nitkiewicz (64' Gajtkowski), Kowalczyk
Sędzia: Michał Zając (Sosnowiec).
Żółte kartki: Nitkiewicz, Arłukowicz, Kowalczyk, Gryźlak - Żółtowski.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz